prezenty

Dawniej, jeszcze przed czasami oświecenia, wierzono, że dusze ludzkie mogą wędrować. Z łaski bożej opuszczają niebiosa i stępują na ziemię. W ten szczególny czas, jakim jest Boże narodzenie, podejrzewano, że niewidzialne dusze ludzkie, przebywają ze swoimi rodzinami w czasie na przykład wigilijnej wieczerzy.

Zaledwie pół wieku temu, nasi przodkowie, przed wigilijną wieczerzą, woleli dmuchać na stoły i krzesła, niż usiąść na duszy umarłego. Na dodatek zabronione było szycie, czy robienie na kołowrotku. Przywiązywano wagę nawet do wylewania wody, tego również robić nie było można. By dusze mogły w spokoju odejść w zaświaty zostawiano uchylone drzwi. Chyba nikt wtedy nie chciał, by duch na zawsze został w domu i nękał jego mieszkańców. Nie, wolano dmuchać na zimne, a niżeli narażać się na nękanie przez dusze zmarłych. Ten szczególny czas, jakim jest wieczerza wigilijna to czas cudów. Wiele z tego zapomniano, i dzisiaj te zwyczaje nie są praktykowane, świat poszedł do przodu a zabobony w przeszłość.

Zdjęcie do artykułu znalezione na stronie Pixabay.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *